<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dieta Bezglutenowa</title>
	<atom:link href="http://www.zdroofko.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.zdroofko.pl</link>
	<description>Moje sprawdzone przepisy i problemy z zachowaniem diety bezglutenowej</description>
	<lastbuilddate>Mon, 20 Feb 2012 11:30:21 +0000</lastbuilddate>
	<language>en</language>
	<sy:updateperiod>hourly</sy:updateperiod>
	<sy:updatefrequency>1</sy:updatefrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Chorwacja bez glutenu</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/chorwacja-bez-glutenu/191.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/chorwacja-bez-glutenu/191.xml#comments</comments>
		<pubdate>Mon, 20 Feb 2012 11:30:21 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wyjazdowe menu]]></category>
		<category><![CDATA[Chorwacja]]></category>
		<category><![CDATA[gluten]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=191</guid>
		<description><![CDATA[Chorwacja &#8211; wspomnienie wakacyjne, na które wybraliśmy się gorącego lipcowego miesiąca w 2009 roku, gdzie oprócz pięknej pogody i złocistej opalenizny &#8211; wracam do naszych przygotowań: jakie produkty żywieniowe zabrać, aby nie było niespodzianek. Dzięki temu mieliśmy jedzenia na całe 14 dni dla tych co byli na diecie wszystko jedzącej i dla jednego bez glutenu. &#160; Produkty, które wzięliśmy wówczas: - pieczywo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chorwacja &#8211; wspomnienie wakacyjne, na które wybraliśmy się gorącego lipcowego miesiąca w 2009 roku, gdzie oprócz pięknej pogody i złocistej opalenizny &#8211; wracam do naszych przygotowań: jakie produkty żywieniowe zabrać, aby nie było niespodzianek. Dzięki temu mieliśmy jedzenia na całe 14 dni dla tych co byli na diecie wszystko jedzącej i dla jednego bez glutenu.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-192 aligncenter" title="Reclama la Bounty: Mare, soare, cocotier" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/wakacje_morze-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Produkty, które wzięliśmy wówczas:</p>
<p>- pieczywo bezglutenowe</p>
<p>- makarony bezglutenowe</p>
<p>- ryż bezglutenowy</p>
<p>- ziemniaki</p>
<p>- cebula</p>
<p>- olej</p>
<p>- surowe zamrożone mięso</p>
<p>- jajka</p>
<p>- słodycze bezglutenowe</p>
<p>i wiele innych&#8230;</p>
<p>owoce i warzywa na miejscu</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dziś wzięłabym jeszcze:</p>
<p>- pasztety i konserwy turystyczne PROFI</p>
<p>- konfitura Stovit</p>
<p>- sorbety Grycan (zamrożone w lodówce)</p>
<p>- kabanosy z kurczaka, parówki Kronospol (bezglutenowe)</p>
<p>- boczek i wędliny, salami, Dulano bezglutenowe (sieć LIDL)</p>
<p>- przekąski orzechy do łupania, słonecznik, ciasta bezglutenowe itp.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wakacje to bardzo istotna cześć naszego życia, komplikują je jeszcze dodatkowe wymagania żywieniowe. ale bez odpoczynku poza domem nie wyobrażamy sobie, ze gluten nam je coraz bardziej skomplikuje.</p>
<p>Walka o to, aby było wiecej miejsc i restauracji, gdzie można po drodze zjeść i wypocząć jest bardzo istotna. Bo to jest walka o klienta, który zapłaci za luksus bycia na diecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/chorwacja-bez-glutenu/191.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kasza nie jest nudna!</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/kasza-nie-jest-nudna/179.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/kasza-nie-jest-nudna/179.xml#comments</comments>
		<pubdate>Fri, 17 Feb 2012 12:31:40 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[bezgluten]]></category>
		<category><![CDATA[kasza gryczana]]></category>
		<category><![CDATA[kupiec]]></category>
		<category><![CDATA[sos gulaszowy]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Kasza gryczana jest najzdrowszym daniem dla każdego człowieka. Daje sytość, której brakuje innym kaszom. Kasza zawiera dużo magnezu, żelaza, witaminy E i lecytyny.  Można ja pokochać raz na tydzień. Dzięki niej urozmaicamy sobie kuchnie. Można na mleku i mozna z sosami. Wczoraj przygotowałam do ugotowanej kaszy na początek buraczki, bo to było najłatwiejsze -otworzyłam słoik z domowej roboty przetworem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kasza gryczana jest najzdrowszym daniem dla każdego człowieka. Daje sytość, której brakuje innym kaszom.</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/m_kasza_gryczana_prazona0.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-180" title="m_kasza_gryczana_prazona0" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/m_kasza_gryczana_prazona0.jpg" alt="" width="190" height="277" /></a>Kasza zawiera dużo magnezu, żelaza, witaminy E i lecytyny.  Można ja pokochać raz na tydzień. Dzięki niej urozmaicamy sobie kuchnie. Można na mleku i mozna z sosami.</p>
<p>Wczoraj przygotowałam do ugotowanej kaszy na początek buraczki, bo to było najłatwiejsze -otworzyłam słoik z domowej roboty przetworem mojej teściowej. Na sos przygotowałam mięso gulaszowe, paprykę zieloną , por, cebulę i pieczarki oraz  czosnek.</p>
<p>Wszystkie te produkty były umyte i pokrojone. Odrobina oleju sprawiła, że nie przypaliły się, gdy były w pierwszej fazie obróbki.</p>
<p>Następnie przez dwie godziny gotowałam na wolnym ogniu dolewając wody, po wyparowaniu. Mięso było miękkie, gdy dodawałam kminek, tymianek i zioła prowansalskie.</p>
<p>Kiedy sos był prawie gotowe dodałam pół torebki sosu gulaszowego be zglutenu wg przepisu na opakowaniu.</p>
<p>Bezgluten, sos gulaszowy 3,20 zł, Kasza Gryczana Kupiec, 2,90 zł( promocja była). Pieczarki  -3,90 za 500 g, pozostałe produkty ceny lokalne.</p>
<p>Nie powiem, że talerze nie były wylizane&#8230;.</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/sos.jpg"><img class="alignright  wp-image-181" title="sos" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/sos-207x300.jpg" alt="" width="145" height="210" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/kasza-nie-jest-nudna/179.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kaczka na stole czy w stawku?</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/kaczka-na-stole-czy-w-stawku/176.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/kaczka-na-stole-czy-w-stawku/176.xml#comments</comments>
		<pubdate>Wed, 15 Feb 2012 18:42:44 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[kaczka]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[rosół]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=176</guid>
		<description><![CDATA[Zdecydowanie wolę, aby kaczka pływała w stawie &#8211; niestety smakoszy tego smacznego mięsa jest więcej&#8230; W Lidlu kupiłam dwa udka z kaczki (9,90zł), zresztą nie pierwszy raz. Jako rarytas dla podniebienia, dla mojego bezglutenowca i córki, która je tylko mięso bez dodatków. Chociaż ostatnio dodaje sałatki i buraczki. Wracając do kaczki, mam mieszane uczucie, bo nie jadam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdecydowanie wolę, aby kaczka pływała w stawie &#8211; niestety smakoszy tego smacznego mięsa jest więcej&#8230;</p>
<p>W Lidlu kupiłam dwa udka z kaczki (9,90zł), zresztą nie pierwszy raz. Jako rarytas dla podniebienia, dla mojego bezglutenowca i córki, która je tylko mięso bez dodatków. Chociaż ostatnio dodaje sałatki i buraczki. Wracając do kaczki, mam mieszane uczucie, bo nie jadam jej i już. Kurczaka też nie jem, ale pamiętam jak smakował i czasem tęsknię, ale przypominam sobie o tym jak je hodują i co podają do jedzenia &#8211; to od razu mi się odechciewa.</p>
<p>Kaczkę myję i dodaję marchewkę i pietruszkę, do tego podsmażoną cebulkę &#8211; te okrągłe płaty  z niej. Gotuję na małym ogniu i dodaję trochę soli. Na końcu dodaję suszony majeranek, ale była wskazówka, abym dodała mrożone liście maggi, które posiadam w zapasach zimowych. Często mi się zdarza zapominać o tak podstawowych produktach. .. amnezja jak nic, mimo zjadanych orzechów każdego dnia.</p>
<p>Rosół z kaczki podaję z makaronem świderki  z mąki kukurydzianej (4,99 zł Real). Ugotowane udka kaczki podsmażam na złoty kolor i podaję prosto z patelni na talerze. Znika zanim załaduję naczynia do zmywarki. Pozostają kości i zadowolenie na buziach łasuchów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/kaczka.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-177" title="kaczka" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/kaczka-300x193.jpg" alt="" width="300" height="193" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/kaczka-na-stole-czy-w-stawku/176.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walentynkowe menu</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/walentynkowe-menu/161.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/walentynkowe-menu/161.xml#comments</comments>
		<pubdate>Mon, 13 Feb 2012 13:01:42 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[flaczki]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[jako]]></category>
		<category><![CDATA[mąka kukurydziana]]></category>
		<category><![CDATA[miłóść]]></category>
		<category><![CDATA[rosół]]></category>
		<category><![CDATA[tatar]]></category>
		<category><![CDATA[Walentynki]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=161</guid>
		<description><![CDATA[Wiem, wiem &#8211; przynudzam z tymi Walentynkami, ale  chciałam wypowiedzieć się w kulinarny sposób o tym święcie, gdy  kobieta poświęca się dla swojego ukochanego i gotuje mu same tylko pyszności i do tego bedącego na diecie bezglutenowej. Jak wiecie nie jest to łatwe, ale nie niemożliwe! W każdym razie mój ukochany ma Walentynki każdego dnia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, wiem &#8211; przynudzam z tymi Walentynkami, ale  chciałam wypowiedzieć się w kulinarny sposób o tym święcie, gdy  kobieta poświęca się dla swojego ukochanego i gotuje mu same tylko pyszności i do tego bedącego na diecie bezglutenowej. Jak wiecie nie jest to łatwe, ale nie niemożliwe!</p>
<p>W każdym razie mój ukochany ma Walentynki każdego dnia, bo dając mu posiłek wykonany przeze mnie i z wielkim uczuciem okazuje mu tym gestem uczucia miłości.</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/922663_fried_egg_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-163" title="922663_fried_egg_1" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/922663_fried_egg_1.jpg" alt="" width="300" height="99" /></a></p>
<p>Niedzielne śniadania z jajecznicą na prażonym boczku czy też tatar z jajkiem i cebulką, położony na kromce chleba &#8211; to oznaka miłości. Tylko nie pisze tam, ile trzeba w sobie mieć kreatywności, aby zrobić coś z niczego.</p>
<p><strong>To się docenia dopiero jak w lodówce jest światło!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Walentynki kojarzą mi się z flaczkami, za którymi tęsknię bardzo.</p>
<p>Najlepsze jakie jadłam robi moja ciocia Danusia. Zresztą potrafiła w jeden dzień załapać jak ugotować bez glutenu, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Flaczki jako surowiec trzeba kilkakrotnie ugotować i odcedzić, następnie gotować z jarzynami jak na rosół. Potem zabarwić mąką kukurydzianą i dodać majeranek suszony. Trochę  trwa to gotowanie, ale jakie to jest pyszne!</p>
<p><strong>A flaczki  w Walentynki jadłam w małej kawiarence w pewien mroźny lutowy dzień: 14 &#8211; pycha!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/walentynkowe-menu/161.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z jeleniem, z dzikiem i królikiem</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/z-jeleniem-z-dzikiem-i-krolikiem/158.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/z-jeleniem-z-dzikiem-i-krolikiem/158.xml#comments</comments>
		<pubdate>Sat, 11 Feb 2012 22:44:39 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sklepy z żywnością bezglutenową]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma nic pyszniejszego, niż prawdziwy pasztet na świeżej kromce chleba. Dlatego odkąd są bezglutenowe i dostępne w różnych cenach są niezastąpione na śniadanie czy kolacje. W podróży czy też na wakacjach. I dlatego cieszy informacja wprowadzona na polski rynek produktów: mielonek i szynek bezglutenowych firmy PROFI.  Przeważnie trzymam w lodówce na tzw. czarną godzinę , [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/pasztet_dworski_z_jeleniem_wiz_low.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-159" title="pasztet_dworski_z_jeleniem_wiz_low" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/pasztet_dworski_z_jeleniem_wiz_low-300x286.jpg" alt="" width="300" height="286" /></a>Nie ma nic pyszniejszego, niż prawdziwy pasztet na świeżej kromce chleba. Dlatego odkąd są bezglutenowe i dostępne w różnych cenach są niezastąpione na śniadanie czy kolacje.</p>
<p>W podróży czy też na wakacjach. I dlatego cieszy informacja wprowadzona na polski rynek produktów: mielonek i szynek bezglutenowych firmy PROFI.  Przeważnie trzymam w lodówce na tzw. czarną godzinę , bo wybaczcie, ze bez przerwy szanowny małżonek będzie to jadł. Rarytas rarytasem, ale urozmaicenie w diecie musi być. Różnorodność jest wskazana, aby dostarczać kalorie, ale także witaminy i minerały. Już niekoniecznie dla wzrostu, ale utrzymania wagi, która jakimś cudem ledwo drgnie.</p>
<p>W produkty PROFI zaopatruje się w sklepach Real, Tesco i Milea.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/z-jeleniem-z-dzikiem-i-krolikiem/158.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pajda chleba ze smalcem</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/pajda-chleba-ze-smalcem/152.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/pajda-chleba-ze-smalcem/152.xml#comments</comments>
		<pubdate>Fri, 10 Feb 2012 13:01:15 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[smalec]]></category>
		<category><![CDATA[słonina]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma nic pyszniejszego niż smalec na kromce chleba. Atrakcją tego smalcu jest przede wszystkim &#8211; samodzielność wykonania. Zakupu słoniny dokonałam  w sieci Real, o dziwo nie musiałam kroić jej, bo teraz otrzymałm już zmieloną w grube kuleczki wraz z kawałkiem łopatki. Idealnie! Cena regularna za kg słoniny &#8211; 8,99 zł. domowy smalec robi się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma nic pyszniejszego niż smalec na kromce chleba. Atrakcją tego smalcu jest przede wszystkim &#8211; samodzielność wykonania. Zakupu słoniny dokonałam  w sieci Real, o dziwo nie musiałam kroić jej, bo teraz otrzymałm już zmieloną w grube kuleczki wraz z kawałkiem łopatki. <strong>Idealnie!</strong></p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/smalec.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-154" title="smalec" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/smalec-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Cena regularna za kg słoniny &#8211; 8,99 zł.</p>
<p>domowy smalec robi się łatwo:</p>
<p>Wrzucam do dużego rondla całość słoniny zmielonej i na małym ogniu delikatnie się podtapia. Nie przyrumieniam, aby był twardy. Skądże! Dodaje w trakcie tego procesu sól, kminek i tymianek. Potem jeszcze majeranek i zioła prowansalskie.  Właściwie chciałam zabić ten smak i mieć niepowtarzalny aromat.</p>
<p>Na końcu tego etapu topienia dodaję cebulkę drobno pokrojoną. Gorącą potrawę stopionej słoniny daję to miseczek ceramicznych i czekam, aż nabierze stałości.</p>
<p>Po 2-3 godzinach nie wytrzymujemy i nakładamy na chleb &#8211; pycha! (naturalnie dla bezglutenowca chleb dworski z Balivitenu.) A smalec domowej roboty jest dla wszystkich i dlatego, tak szybko znikł, nim zdążyłam o nim napisać:(</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/pajda-chleba-ze-smalcem/152.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siła ze słoiczka</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/sila-ze-sloiczka/147.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/sila-ze-sloiczka/147.xml#comments</comments>
		<pubdate>Wed, 08 Feb 2012 13:24:33 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Flavon]]></category>
		<category><![CDATA[witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[żołądek]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=147</guid>
		<description><![CDATA[Człowiek na diecie bezglutenowej też potrzebuje witamin, a nie każda chemicznie wyprodukowana tabletka jest w pojęciu zdrowia dla jego organizmu bezpieczna. Skład wielu leków i preparatów witaminowych, niestety może  pobudzać układ trawienny do natychmiastowej reakcji. Zatem szukam czegoś, co będzie w stanie wyrównać brak witamin i minerałów w organizmie wymęczonym przez dietę.  Dieta nie zawsze dostarcza wszystkiego każdego dnia i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Człowiek na diecie bezglutenowej też potrzebuje witamin, a nie każda chemicznie wyprodukowana tabletka jest w pojęciu zdrowia dla jego organizmu bezpieczna. Skład wielu leków i preparatów witaminowych, niestety może  pobudzać układ trawienny do natychmiastowej reakcji.</p>
<p>Zatem szukam czegoś, co będzie w stanie wyrównać brak witamin i minerałów w organizmie wymęczonym przez dietę.  Dieta nie zawsze dostarcza wszystkiego każdego dnia i nie dotyczy to ludzi tylko na diecie bezglutenowej.</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/flavon-activ-2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-148" title="flavon activ 2" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/flavon-activ-2-300x124.jpg" alt="" width="300" height="124" /></a></p>
<p>Flavon Max jest testowany przez mojego męża od dwóch lat i faktycznie poprawa jest niesamowita. Mniej choruje, mniej łapie infekcji, a nawet jak ją złapie to jest naprawdę lajtowa. Oprócz tego dostarcza mu witamin i minerałów, a przede wszystkim sił do życia.  Nie ma skutków ubocznych w postacie nietolerowania jakiegoś składnika.  Wcześniej przed Flavonem łykał garść tabletek i niszczył sobie żołądek.</p>
<p>Był ciągle przeziębiony, chorował  z wysoką gorączką. Teraz przy diecie urozmaiconej i świadomym jej kreowaniu &#8211; suplement diety Flavon jest dla niego optymalnym rozwiązaniem.</p>
<p>Poprawiła się jego kondycja zdrowotna, jest pełen energii, zapału i ma więcej sił na domowe obowiązki, naturalnie po pracy.</p>
<p>Nie piszę tego dlatego, żeby ludzi nabierać w butelkę czy coś w tym stylu. Piszę to tylko dlatego, że byłam bardzo sceptycznie do tego nastawiona. nie wierzyłam, że drżem ze słoika może poprawić jakość życia. Cena, która wydawała mi się wysoka jest optymalna i porównywana do tony tabletek, które braliśmy wcześniej na poprawę zdrowia.</p>
<p>Polecam z czystym sumieniem, z wiedzą która mam na dziś i efektem, który się utrzymuje od dwóch lat.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/sila-ze-sloiczka/147.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Umiar  wskazany we wszystkim</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/umiar-wskazany-we-wszystkim/140.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/umiar-wskazany-we-wszystkim/140.xml#comments</comments>
		<pubdate>Mon, 06 Feb 2012 07:25:33 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[umiar]]></category>
		<category><![CDATA[wino.]]></category>
		<category><![CDATA[wódka]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Czasem mamy już dosyć jak każdy nas instruuje co nam wolno jeść i pić, w jakiej ilości i kolejności. Człowiek chciałby zjeść więcej, wypić do dna butelkę wina, a tu trzeba myśleć o konsekwencjach. Zastosowanie złotego środka jest wskazane. Powinniśmy wszystkiego w życiu skosztować, pić codziennie kieliszek czerwonego wina, jeść kilka orzechów łupanych, parę kostek czekolady [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/wino.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-142" title="wino" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/wino-300x251.jpg" alt="" width="300" height="251" /></a></p>
<p>Czasem mamy już dosyć jak każdy nas instruuje co nam wolno jeść i pić, w jakiej ilości i kolejności. Człowiek chciałby zjeść więcej, wypić do dna butelkę wina, a tu trzeba myśleć o konsekwencjach.</p>
<p>Zastosowanie złotego środka jest wskazane. Powinniśmy wszystkiego w życiu skosztować, pić codziennie kieliszek czerwonego wina, jeść kilka orzechów łupanych, parę kostek czekolady gorzkiej i się wysypiać – to będziemy szczęśliwi.  Rankiem pić kawę po swojemu i nie kłócić się o błahostki.</p>
<p>Naukowcy i dietetycy wskazują, że dobre czynniki zawarte w jedzeniu i napojach alkoholowych &#8211; jedzone i pite w umiarze &#8211; mogą zmniejszać ryzyko zachorowań na różne choroby.</p>
<p>Przy diecie bezglutenowej alkohol jest mocno ograniczony. Źródło pszenicy jest najsilniejszą podstawą wielu z nich. Przetestowane przez nas alkohole: to wina wytrawne białe i czerwone bez dodatku ulepszaczy: cukru, słodu jęczmiennego, syropu glukozowego itp. Smakowite zapachy mają wina z Chile, Argentyny, Hiszpanii, Włoch i krajów śródziemnomorskich. Chorwacka rakiia odpada zdecydowanie. Z polskich wódek to ziemniaczana Luksusowa z Coca Colą bądź sokiem jabłkowym bezglutenowym jako drink.</p>
<p>Piwo bezglutenowe jest, ale w sklepach w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech czy Holandii. W Polsce ten segment jest do zagospodarowania.</p>
<p><strong>Zatem pijmy wino i ja doczytałam na jednej etykiecie na butelce wina &#8211; oszczędzamy wodę:)!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/umiar-wskazany-we-wszystkim/140.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witaminy tylko z jedzenia</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/witaminy-tylko-z-jedzenia/135.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/witaminy-tylko-z-jedzenia/135.xml#comments</comments>
		<pubdate>Sat, 04 Feb 2012 12:58:30 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=135</guid>
		<description><![CDATA[Coraz więcej ludzi jest świadomych co je z talerza i tubki z pastylkami witaminowymi. Zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę śpiesząc się zjadamy pierwiastki chemiczne. W pełni nie unikniemy chemii w naszym jedzeniu, ale moglibyśmy ją ograniczać. Nie! Nie jestem z tych co zaraz będą uprawiały własne roślinki czy hodowały kury i króliki. Daleka jest od tego. Wolałabym świadomiej podchodzić do jedzenia. Wystarczy, ze będę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz więcej ludzi jest świadomych co je z talerza i tubki z pastylkami witaminowymi. Zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę śpiesząc się zjadamy pierwiastki chemiczne. W pełni nie unikniemy chemii w naszym jedzeniu, ale moglibyśmy ją ograniczać. Nie! Nie jestem z tych co zaraz będą uprawiały własne roślinki czy hodowały kury i króliki. Daleka jest od tego. Wolałabym świadomiej podchodzić do jedzenia. Wystarczy, ze będę czytała co w nich zawarto i wybierała tylko takie, które są najprostsze w produkcji.</p>
<p>Dla przykładu kiedy czytam produkty, które kupuję przy diecie bezglutenowej (zawsze sprawdzam znak i opis) &#8211; kieruję się też rozsądkiem, bo jedzenie dla &#8222;bezglutenowca&#8221; jest droższe, zwyczajowo 10-50% od tego, które zawiera gluten i inne alergeny.</p>
<p>Nie przejmuję się jednak i ograniczam przy okazji niezdrowe jedzenie. Kurczaki. Tyle historii usłyszałam wśród znajomych, ale nadal wybierają je jako najtańsze jedzenie, gdzie można do woli najeść się mięsem drobiowym. Skład kurczaka, który jemy z talerza, bardzo często odbiega od naszego wyobrażenia. Rosną one szybko, w niehumanitarnych warunkach i tuczone są paszą, która zwiera antybiotyki. To daje nam brak odporności, kiedy sami zachorujemy, bo takie same antybiotyki zastosują w naszej kuracji zdrowotnej. Kółko się zamyka, albo dopiero się otwiera na nowe nieznane nam choroby. Brrr&#8230;</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/witaminy.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-136" title="witaminy" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/witaminy-200x300.jpg" alt="" width="200" height="300" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Witaminy składniki mineralne i odżywcze, których nasz organizm potrzebuje każdego dnia, warto się nad ich źródłem zastanowić i pomyśleć czy potrzebujemy ich dodatkowo w tabletkach. Pomijając masę reklam z TV, które ewidentnie sterują naszym i tak już pustym portfelem. Otóż nie potrzebujemy ich, kiedy nasza dieta jest różnorodna, nie łączy wielu tych samych składników i codziennie jemy coś innego i przede wszystkim warzywa i owoce, które nawet zjedzone w małych ilościach potrafią nasz organizm regenerować.</p>
<p>Zatem zanim kupimy i położymy to na naszym talerzu - zastanówmy się czy jemy tylko chemię?</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/witaminy-tylko-z-jedzenia/135.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spaghetti z mięsem mielonym i pomidorami</title>
		<link>http://www.zdroofko.pl/spaghetti-z-miesem-mielonym-i-pomidorami/130.xml</link>
		<comments>http://www.zdroofko.pl/spaghetti-z-miesem-mielonym-i-pomidorami/130.xml#comments</comments>
		<pubdate>Thu, 02 Feb 2012 12:55:52 +0000</pubdate>
		<dc:creator>ewa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Sklepy z żywnością bezglutenową]]></category>

		<guid ispermalink="false">http://www.zdroofko.pl/?p=130</guid>
		<description><![CDATA[W diecie bezglutenowej jest wszystko prostsze, niż by się wydawało. Nie trzeba specjalnie się starać, ale trzeba stale mieć włączony alarm i to na najwyższym z możliwych poziomów. Na obiad w czwartek proponuję spaghetti. Polskie i bezglutenowe. Wybieram w sklepie polskie produkty: czosnek (Tesco), pomidory z puszki krojone (Biedronka), mięso mielone  z łopatki (Tesco) oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/spaghetti.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-131" title="spaghetti" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/spaghetti-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>W diecie bezglutenowej jest wszystko prostsze, niż by się wydawało. Nie trzeba specjalnie się starać, ale trzeba stale mieć włączony alarm i to na najwyższym z możliwych poziomów.</p>
<p>Na obiad w czwartek proponuję spaghetti. Polskie i bezglutenowe. Wybieram w sklepie polskie produkty: czosnek (Tesco), pomidory z puszki krojone (Biedronka), mięso mielone  z łopatki (Tesco) oraz przyprawy: bazylia i oregano z Apetitty. Sól.</p>
<p>Makaron naturalnie bezglutenowy: z mąki kukurydzianej Sam Mills Corn Pasta Spaghetti. (Real)</p>
<p><a href="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/makaron.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-132" title="makaron" src="http://www.zdroofko.pl/wp-content/uploads/2012/02/makaron-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na początek kroję drobno kilkanaście ząbków czosnku i bez użycia oleju prażę jej w szerokim rondlu, następnie kiedy czuję woń roznoszącego się czosnku dodaję pomidory z puszki i na małym ogniu czekam sobie spokojnie jak wyparowuje z nich woda.</p>
<p>Na osobnej patelni rozdzielam około 250 g mięsa mielonego z łopatki, czasem jak trafię to z szynki. W każdym razie najpierw czytam, czy jest to wyrób surowy, bez żadnych dodatków. Mięso przyrumieniam, ale także bez oleju.</p>
<p>Kiedy sos ładnie wygląda, nie ma w nim wody dodaję szczyptę soli, szczyptę oregano i mięso już wcześniej przysmażone. Na samym końcu &#8211; kiedy lekko się gotuje, dodaję dużo bazylii. W sezonie wolałabym świeżą, ale sucha jest idealna. Przykrywam sos i opuszczam stanowisko. Domownicy się schodzą, to ja w ciągu 10 minut potrafię im ugotować naprawdę pyszny makaron wg wskazówek, jakie są na opakowaniu.</p>
<p>Nie sądziłam, że makaron tylko z mąki kukurydzianej jest taki pyszny i żółty. Gustoso!</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentrss>http://www.zdroofko.pl/spaghetti-z-miesem-mielonym-i-pomidorami/130.xml/feed</wfw:commentrss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

