Kasza nie jest nudna!

Luty 17, 2012 w Przepisy

Kasza gryczana jest najzdrowszym daniem dla każdego człowieka. Daje sytość, której brakuje innym kaszom.

Kasza zawiera dużo magnezu, żelaza, witaminy E i lecytyny.  Można ja pokochać raz na tydzień. Dzięki niej urozmaicamy sobie kuchnie. Można na mleku i mozna z sosami.

Wczoraj przygotowałam do ugotowanej kaszy na początek buraczki, bo to było najłatwiejsze -otworzyłam słoik z domowej roboty przetworem mojej teściowej. Na sos przygotowałam mięso gulaszowe, paprykę zieloną , por, cebulę i pieczarki oraz  czosnek.

Wszystkie te produkty były umyte i pokrojone. Odrobina oleju sprawiła, że nie przypaliły się, gdy były w pierwszej fazie obróbki.

Następnie przez dwie godziny gotowałam na wolnym ogniu dolewając wody, po wyparowaniu. Mięso było miękkie, gdy dodawałam kminek, tymianek i zioła prowansalskie.

Kiedy sos był prawie gotowe dodałam pół torebki sosu gulaszowego be zglutenu wg przepisu na opakowaniu.

Bezgluten, sos gulaszowy 3,20 zł, Kasza Gryczana Kupiec, 2,90 zł( promocja była). Pieczarki  -3,90 za 500 g, pozostałe produkty ceny lokalne.

Nie powiem, że talerze nie były wylizane….

Kaczka na stole czy w stawku?

Luty 15, 2012 w Przepisy

Zdecydowanie wolę, aby kaczka pływała w stawie – niestety smakoszy tego smacznego mięsa jest więcej…

W Lidlu kupiłam dwa udka z kaczki (9,90zł), zresztą nie pierwszy raz. Jako rarytas dla podniebienia, dla mojego bezglutenowca i córki, która je tylko mięso bez dodatków. Chociaż ostatnio dodaje sałatki i buraczki. Wracając do kaczki, mam mieszane uczucie, bo nie jadam jej i już. Kurczaka też nie jem, ale pamiętam jak smakował i czasem tęsknię, ale przypominam sobie o tym jak je hodują i co podają do jedzenia – to od razu mi się odechciewa.

Kaczkę myję i dodaję marchewkę i pietruszkę, do tego podsmażoną cebulkę – te okrągłe płaty  z niej. Gotuję na małym ogniu i dodaję trochę soli. Na końcu dodaję suszony majeranek, ale była wskazówka, abym dodała mrożone liście maggi, które posiadam w zapasach zimowych. Często mi się zdarza zapominać o tak podstawowych produktach. .. amnezja jak nic, mimo zjadanych orzechów każdego dnia.

Rosół z kaczki podaję z makaronem świderki  z mąki kukurydzianej (4,99 zł Real). Ugotowane udka kaczki podsmażam na złoty kolor i podaję prosto z patelni na talerze. Znika zanim załaduję naczynia do zmywarki. Pozostają kości i zadowolenie na buziach łasuchów.

 

Walentynkowe menu

Luty 13, 2012 w Przepisy

Wiem, wiem – przynudzam z tymi Walentynkami, ale  chciałam wypowiedzieć się w kulinarny sposób o tym święcie, gdy  kobieta poświęca się dla swojego ukochanego i gotuje mu same tylko pyszności i do tego bedącego na diecie bezglutenowej. Jak wiecie nie jest to łatwe, ale nie niemożliwe!

W każdym razie mój ukochany ma Walentynki każdego dnia, bo dając mu posiłek wykonany przeze mnie i z wielkim uczuciem okazuje mu tym gestem uczucia miłości.

Niedzielne śniadania z jajecznicą na prażonym boczku czy też tatar z jajkiem i cebulką, położony na kromce chleba – to oznaka miłości. Tylko nie pisze tam, ile trzeba w sobie mieć kreatywności, aby zrobić coś z niczego.

To się docenia dopiero jak w lodówce jest światło!

 

Walentynki kojarzą mi się z flaczkami, za którymi tęsknię bardzo.

Najlepsze jakie jadłam robi moja ciocia Danusia. Zresztą potrafiła w jeden dzień załapać jak ugotować bez glutenu, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Flaczki jako surowiec trzeba kilkakrotnie ugotować i odcedzić, następnie gotować z jarzynami jak na rosół. Potem zabarwić mąką kukurydzianą i dodać majeranek suszony. Trochę  trwa to gotowanie, ale jakie to jest pyszne!

A flaczki  w Walentynki jadłam w małej kawiarence w pewien mroźny lutowy dzień: 14 – pycha!

 

Pajda chleba ze smalcem

Luty 10, 2012 w Przepisy

Nie ma nic pyszniejszego niż smalec na kromce chleba. Atrakcją tego smalcu jest przede wszystkim – samodzielność wykonania. Zakupu słoniny dokonałam  w sieci Real, o dziwo nie musiałam kroić jej, bo teraz otrzymałm już zmieloną w grube kuleczki wraz z kawałkiem łopatki. Idealnie!

Cena regularna za kg słoniny – 8,99 zł.

domowy smalec robi się łatwo:

Wrzucam do dużego rondla całość słoniny zmielonej i na małym ogniu delikatnie się podtapia. Nie przyrumieniam, aby był twardy. Skądże! Dodaje w trakcie tego procesu sól, kminek i tymianek. Potem jeszcze majeranek i zioła prowansalskie.  Właściwie chciałam zabić ten smak i mieć niepowtarzalny aromat.

Na końcu tego etapu topienia dodaję cebulkę drobno pokrojoną. Gorącą potrawę stopionej słoniny daję to miseczek ceramicznych i czekam, aż nabierze stałości.

Po 2-3 godzinach nie wytrzymujemy i nakładamy na chleb – pycha! (naturalnie dla bezglutenowca chleb dworski z Balivitenu.) A smalec domowej roboty jest dla wszystkich i dlatego, tak szybko znikł, nim zdążyłam o nim napisać:(

Spaghetti z mięsem mielonym i pomidorami

Luty 2, 2012 w Przepisy, Sklepy z żywnością bezglutenową

W diecie bezglutenowej jest wszystko prostsze, niż by się wydawało. Nie trzeba specjalnie się starać, ale trzeba stale mieć włączony alarm i to na najwyższym z możliwych poziomów.

Na obiad w czwartek proponuję spaghetti. Polskie i bezglutenowe. Wybieram w sklepie polskie produkty: czosnek (Tesco), pomidory z puszki krojone (Biedronka), mięso mielone  z łopatki (Tesco) oraz przyprawy: bazylia i oregano z Apetitty. Sól.

Makaron naturalnie bezglutenowy: z mąki kukurydzianej Sam Mills Corn Pasta Spaghetti. (Real)

 

Na początek kroję drobno kilkanaście ząbków czosnku i bez użycia oleju prażę jej w szerokim rondlu, następnie kiedy czuję woń roznoszącego się czosnku dodaję pomidory z puszki i na małym ogniu czekam sobie spokojnie jak wyparowuje z nich woda.

Na osobnej patelni rozdzielam około 250 g mięsa mielonego z łopatki, czasem jak trafię to z szynki. W każdym razie najpierw czytam, czy jest to wyrób surowy, bez żadnych dodatków. Mięso przyrumieniam, ale także bez oleju.

Kiedy sos ładnie wygląda, nie ma w nim wody dodaję szczyptę soli, szczyptę oregano i mięso już wcześniej przysmażone. Na samym końcu – kiedy lekko się gotuje, dodaję dużo bazylii. W sezonie wolałabym świeżą, ale sucha jest idealna. Przykrywam sos i opuszczam stanowisko. Domownicy się schodzą, to ja w ciągu 10 minut potrafię im ugotować naprawdę pyszny makaron wg wskazówek, jakie są na opakowaniu.

Nie sądziłam, że makaron tylko z mąki kukurydzianej jest taki pyszny i żółty. Gustoso!

 

Pizza przysmak na cały rok

Styczeń 27, 2012 w Przepisy

Odkąd z łatwością przychodzi mi pieczenie – nie boję się wyzwań w kuchni bezglutenowej. Wierzcie mi nie jest to łatwe, bo gluten w normalnej kuchni człowieka zdrowego stanowi element łączący. Natomiast jak go nie ma jest trudniej, ale wszystko zależy od kilku zasad.

Przy pizzy – drożdże muszą być świeże, mąka bezglutenowa chlebowa, odmierzona w 200 g. Do tego 2 łyżki oleju, sól i cukier  -szczypta. W misce mieszam składniki, ale drożdże w 3/4 szklanki ciepłej wody. Po wymieszaniu ciasta -odstawiam na 20 minut. Po tym okresie będę go pięknie ugniatała.

Dodatki naturalne: cebula, tuńczyk z wody, pieczarki ugotowane pokrojone, papryka z domowego ogródka (zamrożona z lata), pomidory ze sklepu i suszone oregano z Appetity.

Czasem dodaję boczek Dulano z Lidla. Nie dodaję sera, gdyż mój Skarb jest uczulony na białko mleka krowiego.

Na razie nie znalazłam sera na które nie byłby uczulony.

Ciasto dzielę na mniejsze kawałki i robię takie małe pizzerinki. Nie zjedzone – mrożę na inny termin.

.